Ból pleców – barki

Barki są niezwykle ruchliwymi elementami ludzkiego ciała. Umożliwiają ruchy ramion i tułowia we wszystkich kierunkach. W nich też kumuluje się dużo stresów dnia codziennego i co za tym idzie – bólu.

Ból barków jest zawsze sygnałem, że człowiek ma poczucie, że zbyt wiele obciążeń na nich dźwiga. Często jest to wrażenie, że cały świat na nich spoczywa. Nadmiar wysiłku, stresu, zmartwień. Człowiek czuje się przytłoczony obowiązkami a jednocześnie nadal jest gotowy, by wziąć ich na siebie jeszcze więcej. Barki spajają ramiona z tułowiem dlatego często ból barków jest związany z czynieniem za dużo. Człowiek odczuwający tę dolegliwość mierzy swoją wartość tym, ile jest w stanie zrobić dla innych. A jednocześnie niekoniecznie musi to wynikać z jego prawdziwej chęci. Powstrzymuje się przed robieniem tego, na co ma ochotę w imię poczucia obowiązku, przeważnie wyimaginowanego. Albo potrzeby zadowalania innych, choć nikt tego od niego nie wymaga. To, że robi za dużo dla innych, że zajmuje się szczęściem drugich sprawia, że on sam ugina się pod ciężarem nie swoich obciążeń i obowiązków. Przyjmuje na siebie sprawy, które nie wnoszą niczego do jego życia. Czuje, że ludzie zbyt wiele od niego chcą i czuje wewnętrzny przymus do pomagania innym. Ma poczucie jakby wszystko musiał robić sam, ale takie branie odpowiedzialności za wszystko nie daje prawdziwej satysfakcji i przeważnie nie przynosi wymarzonych profitów w postaci akceptacji, pochwał albo miłości. Wręcz przeciwnie – pojawia się poczucie złości, przeciążenia, frustracji i zniechęcenia.

Ból barków pojawia się często u ludzi, którzy mają duże możliwości, ale ich nie wykorzystują ponieważ są skoncentrowani na innych. Taki ból jest sygnałem, że koniecznie trzeba zdać sobie sprawę z własnych ograniczeń i nie brać wszystkiego na siebie. Warto wówczas odpuścić sobie pewne rzeczy albo poprosić o pomoc. Kiedy człowiek poczuje wsparcie innych, nie będzie musiał tak bardzo się spinać. Jego barki będą mogły się rozluźnić.

Ból barków często związany jest z niską samooceną i niezdolnością do wyznaczania własnych granic. Korzenie tego przeważnie sięgają dzieciństwa, gdy granice dziecka nie były respektowane, albo gdy ojciec nie wyznaczył tych granic. Narzucanie samemu sobie nadmiaru obowiązków staje się sposobem zasługiwania na miłość i uznanie ze strony innych. Innych, nie samego siebie. Człowiek nie rozumie, ze inni będą go respektować i szanować tylko wtedy, gdy on sam będzie siebie szanował. Podobnie jest z zaspokajaniem potrzeb. Wydaje mu się, że miłość może mu być ofiarowana dopiero po spełnieniu wielu warunków.

Ulubionym słowem ludzi, którym doskwiera ból barków i nadmierne napięcie w tej części ciała jest słowo „Muszę…”

  • muszę iść…
  • muszę zrobić…
  • muszę być…
  • muszę zająć się…
  • muszę….

Bardzo często świadoma praca nad zmianą sposobu wyrażania się, zamiana słowa „muszę” na „mogę” albo „chcę” jest milowym krokiem do pozbycia się bólu barków. Drugim krokiem może być komunikowanie własnych potrzeb i szanowanie ich, odzyskanie przynajmniej części przestrzeni dla siebie czy pozbycie się niepotrzebnych obciążeń.

Obraz Heri Santoso z Pixabay 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close